W kręgu muzyki pasyjnej cz.I.

Misteria

fot. Misterium pasyjne, Babica k. Rzeszowa, 2001 r., fot. Tadeusz Poźniak

Muzyka zawiązana z okresem Wielkanocy ma historie sięgającą początków chrześcijaństwa. Około IV wieku zaczęły kształtować się obrzędy Wielkiego Tygodnia, jednak nie wiemy do końca jak one wyglądały. W tym okresie pojawił się wątek związany z procesjami podczas Niedzieli Palmowej. Pojawiły się też procesje pokutne, którym towarzyszyły śpiewy – hymny i psalmy, jednak nie zachowały się z tego okresu żadne źródła piśmienne. W okresie późniejszym rozkwita chorał gregoriański, Około X-XII pojawiają się hymny, responsoria, antyfony. Chorał gregoriański jest nadal mocno zakorzeniony w tradycji kościelnej, co stanowi o jego fenomenie. Jego wątków można dopatrzeć się również w wielu utworach i pieśniach kościelnych.
Około X wieku pojawiają się formy inscenizacji męki pańskiej, które pierwotnie prowadzone przez osoby duchowne odbywały się tylko i wyłącznie w kościołach. Inscenizacje te (co ciekawe!) pomijały wątek ukrzyżowania. Było to spowodowane tym, że w owym czasie liturgia Mszy świętej miała formę w której mocno podkreślany był dramatyzm scen odkupienia. Prawdopodobnie uznano, że jest on wystarczająco unaoczniony podczas codziennej liturgii i można go pominąć w tych przedstawieniach. Dramaty liturgiczne przetrwały do około III wieku, a następnie przybrały nieco inną formę przyjmując jednocześnie miano misteriów lub gier. Misteria w przeciwieństwie do dramatów liturgicznych wychodzą ze świątyń i pojawiają się na placach i ulicach miast stanowić doskonała okazję do tego, by uczestniczyła w nim szersza społeczność. Jest to okres, kiedy w Rzymie wzrasta znaczenie społeczne stanu mieszczańskiego, światłej grupy społecznej, która też pragnie uczestniczyć w tej formie kultu. Całość organizacyjną przejęły świeckie ugrupowania zrzeszone przy kościołach. Podczas odgrywania misteriów ważną rolę pełniła muzyka, zwłaszcza ludowa, której towarzyszył żywiołowy taniec. Misteria jako forma rozrosły się do gigantycznych rozmiarów. Jako przykład warte przytoczenia jest misterium z 1450 roku, podczas którego wyrecytowano 35 tys. wierszy. Dla przykładu misterium z 1514 roku trwało 7 dni, a z 1547 roku trwało aż 25 dni. Nie wszystkie misteria trwały aż tak długo, jednak bez względu na to, były to bardzo malownicze przedstawienia, bowiem wszyscy uczestnicy ucharakteryzowani byli podobnie jak aktorzy, co sprzyjało pojawianiu się wątków ludycznych.
Był to okres, gdy do głosu zaczęły dochodzić języki narodowe, każdy z uczestników chciał odczuwać i współodczuwać ból i cierpienie Chrystusa przez pryzmat własnej kultury. W takich okolicznościach misteria pojawiają się na gruncie polskim.
Nieodzowną częścią misteriów były plankty, czyli utwory wokalne śpiewane z wielkim przeżyciem, które miały unaocznić ból Matki Bożej opłakującej stratę Syna. Plankty można porównać z wymową piety w sztuce rzeźbiarskiej. Przykład planktu na gruncie polskim stanowi Lament Świętokrzyski z końca XV w. Misteria czyli wspomniane gry, tzw. ludus pasionis zachowały się w formie rękopiśmiennej w zbiorach Carmina Burana, jednego z najstarszych rękopisów świadczących o tradycji związanej z wystawianiem misteriów. Z XVI wieku zachowały się rękopisy związane z działalnością wspomnianego wcześniej Jana z Witowa, ale najczęściej są to rękopisy późniejsze, tj., z XV i XVI w. Najstarszym polskim misterium zachowanym w całości jest misterium rezurekcyjne „Historyja o chwalebnyn Zamartwychwstaniu Pańskim” z ok. 1580 r.

Skip to content