Tradycje Bożego Ciała

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, potocznie zwana Bożym Ciałem, w Polsce obchodzona jest w czwartek po Uroczystości Trójcy Świętej. Jest to święto ruchome, wypadające zawsze 60 dni po Świętach Wielkiej Nocy. Wierni Kościoła Katolickiego szczególnie wspominają Ostatnią Wieczerzę i Przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Dzień ten ma charakter radosny i dziękczynny.
Uroczystość najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej ustanowił papież Jan XXII w 1317 r. W Polsce po raz pierwszy obchodzono ją w 1320 r. w diecezji krakowskiej. W 1420 r. na synodzie gnieźnieńskim uznano ją za powszechną, obchodzoną we wszystkich kościołach w państwie.
W Polsce obchody Uroczystości wiążą się z procesją z Najświętszym Sakramentem, która zatrzymuje się kolejno przy czterech ołtarzach, przy których czytane są wersy czterech Ewangelii.
W ludowej obrzędowości Bożego Ciała pojawiają się symbole takie jak zielone gałęzie i zioła. Ołtarze dekorowano, podobnie jak dziś, zielonymi gałęziami, które ludzie po procesji obrywali. Uważano, że gałązki te zatknięte w pole, chronią przed gradobiciem. W ostatnim dniu Oktawy Bożego Ciała święcono wianki wite z ziół. Uważano, że poświęcenie wzmacnia leczniczą moc ziół, dlatego poszczególne rośliny z wianków wykorzystywano do leczenia (np. boże drzewko na ból uszu, rozchodnik na czyraki, czy koniczyna na gorączkę).  Wianki przybijano na ścianach budynków (im ich więcej, tym bardziej skuteczne) wierząc, że chronią przed pożarem i piorunami. Ułożone w zbożu chroniły przed gryzoniami.
Mieszkańcy Podkarpacia, wierzyli niegdyś, że przez cały czas trwania Oktawy Bożego Ciała, Czarownice próbują wyrządzać ludziom szkody ze zdwojoną siłą. Uważano, że pranie kijankami w tym okresie może ściągnąć na całą wieś burzę i grady. Miałaby to być zemsta demonów wodnych, zwanych boginkami za zakłócanie im spokoju.