Zapuścić żurawia

Już tylko do końca października czynna będzie ekspozycja „Zgadnij, co to?!”, na której oprócz zagadkowych eksponatów, można poznać etymologię wybranych polskich przysłów i zwrotów. Dziś przybliżymy Państwu znaczenie i pochodzenie wyrażenia „zapuścić żurawia”

Nazwa żuraw kojarzy nam się głównie z gatunkiem ptaka, tak samo jednak nazywano przyrząd za pomocą którego czerpano wodę ze studni.

Żuraw studzienny, była to dźwignia o prostej konstrukcji złożonej z rozwidlonego pnia drzewa wkopanego w ziemię oraz drewnianego drąga, który opierał się na pniu w miejscu jego rozwidlenia. Do cieńszego końca żerdzi przyczepiano wiaderko, cięższy natomiast opierał się o ziemię, jeśli przechyliliśmy drąg, wiaderko zanurzało się w studni z wodą, drugi zaś koniec unosił się w górę. Ta prosta konstrukcja była niezwykle pomocna w czasach kiedy wodę trzeba było czerpać ze studni.

Dziś, może przez skojarzenie z ptakiem o długiej szyi, a może przez żurawia studziennego (który swą nazwę otrzymał najprawdopodobniej z tego samego powodu), mówimy, że ktoś zapuszcza żurawia o osobie ciekawskie, która bardzo chce coś lub kogoś podglądnąć.

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia wystawy „Zgadnij, co to?!”

 

 

Monika Zydroń