Instrumenty kapeli Wilczków z Rakszawy

http://www.muzeumetnograficzne.rzeszow.pl/node/363 – Kapela Wilczków z Rakszawy we wspomnieniach Stanisława i Damiana Wilczków z Rakszawy.

http://www.muzeumetnograficzne.rzeszow.pl/node/401 – Helena Wilczek (ostatnia członkini dawnej kapeli Wilczków z Rakszawy

Akordeon – po Antonim Wilczku.

Wcześniej posiadał 12 basowy instrument, jego los jest nieznany. Następnie kupił 32 basowy akordeon firmy Weltmester, który obecnie znajduje się w posiadaniu prawnuka Antoniego- Damiana Wilczka, który poddał ją remontowi i nadal na niej gra. Pan Damian Wilczek jest członkiem Zespołu Śpiewaczego „Brzeziny”- działającego przy GOKiC w Rakszawie.

Siostry Antoniego Wilczka mieszkały w Stanach Zjednoczonych, skąd przysyłały mu paczki. On zaś sprzedawał niektóre rzeczy, jak odzież i za zarobione pieniądze kupił sobie w latach 50-ych akordeon. Od śmierci Antoniego akordeon rzadko był używany. Czasem grała na nim jego córka Wiktoria. Obecnie, po drobnej renowacji wykonanej przez Mariana Kobę z Łańcuta, instrument używany jest przez prawnuka Antoniego – Damiana Wilczka. Wymienione zostały pasy, natomiast pozostałe części instrumentu są oryginalne.

Bęben po Franciszku Wilczku, synu Antoniego

Wymiary bębna dużego: średnica membrany – 58 cm, szer. obręczy czerwonej- 22 cm, szer. metalowej obręczy – 2,5 cm, średnica czynela – 22,5 cm, średn. czynela z kapturkiem 31,0 cm, średn. czynela bez kapturka 32,0 cm. Spięty 8 śrubami, w tym 1 brak. Wymiary bębenka małego: średn. membrany – 28,0 cm, średn. obręczy – 10,0 cm, spięty 6 śrubami. Pałeczki oryginalne, po Franciszku, jedna długości 42,0 cm, druga- 38,0 cm.

Pokrycie bębnów jest oryginalne. Z jednej strony pokryty skórą jagniecą, z drugiej strony stara membrana pamietająca jeszcze Antoniego Wilczka to prawdopodobnie skóra sarny. Obręcz- obudowa bębna obecnie w kolorze czerwonym pomalowana została przez Damiana Wilczka. Pałąk naprężający membranę obciągnięty skórą, zachował się w formie oryginalnej, dodając tym samym instrumentowi uroku.

W mniejszym bębenku również z jednej strony fragment membrany naprawiany był przez Franciszka Wilczka. Ponieważ skóra w jednym miejscu pękła, Franciszek Wilczek nakleił na nią druga warstwę. Membrana z drugiej strony bębenka wymieniona została przez Damiana Wilczka. Jest to skóra z kozy. Wykonał on także własnoręcznie drewnianą obręcz.

Bęben prawdopodobnie wykonał Mieczysław Sowa z Czarnej k. Łańcuta. Grał na saksofonie. Był samoukiem, rudnił się m.in. wyrobem bębnów oraz ich naprawą.

Flet prosty, wykonany z drewna, po Franciszku Wilczku, przeszedł w posiadanie obcej osoby, obecnie w posiadaniu członka Zespołu „Brzeziny” z Rakszawy.

puzon- w latach 50-ych Julian Wilczek grał w orkiestrze dętej i pożyczył go nieznanej osobie. Jego dalszy los nieznany

klarnet- sprzedany w latach 60-ych, zaraz po śmierci Stanisława. Był to klarnet amerykański, zakupiony podczas jego pobytu w Ameryce.

Trąbka po Franciszku Frączku, rodzina sprzedała przygodnemu handlarzowi w latach 70-ych, jej los jest nieznany.

Materiał zebrała i opracowała:

Emilia Jakubiec-Lis